MNR 4: Wyzwania dzisiejszych liderów

Listen to „MNR 4: Wyzwania dzisiejszych liderów” on Spreaker.

Wyzwania dzisiejszych liderów.

Czasy Covid-19 są prawdziwym testem przywództwa.

Wielu liderów i managerów stoi już od jakiegoś czasu na rozdrożu zastanawiając się, którą ścieżkę wybrać, w jaki sposób poprowadzić swoje zespoły i całą organizację. Wielu managerów nigdy do tej pory nie stało przed takimi wyzwaniami jak w chwili obecnej. Oczywiście każdy z nas był i jest świadomy potrzeby zmian w biznesie. Ale do tej pory miały one po pierwsze głównie charakter ewolucyjny a nie rewolucyjny jak w tej chwili, a po drugie często miały źródło wewnętrzne a nie zewnętrzne tak jak zderzenie z pandemią coronawirusa, na którą nikt z nas nie był gotowy.

Wersja tekstowa podcastu (kliknij aby rozwinąć)

Pogląd Charlsa Darwina, który twierdził, że przetrwa nie najsilniejszy ani najbardziej inteligentny gatunek, lecz ten, który potrafi się najlepiej dostosować do zmian jest doskonałym odzwierciedleniem obecnej sytuacji liderów i managerów.

Jak szybko wprowadzasz zmiany? A może gdzieś w głębi serca masz nadzieję, że z czasem wszystko wróci do normy? Czy mentalnie wyszedłeś już z kwarantanny i przygotowałeś swoją organizację albo zespół do zupełnie nowej rzeczywistości? I to do rzeczywistości, która za kilka tygodni może wyglądać zupełnie inaczej niż wyobrażasz to sobie teraz? A może nadal stosujesz podejście do biznesu i do ludzi, które stosowałeś w czasach przedcovidowych?

W 4 odcinku podcastu Manager Na Rozdrożu chciałbym poruszyć temat, który już od kilku miesięcy spędza sen z oczu wszystkim liderom i managerom i poszukać odpowiedzi na pytanie:

– Jak zarządzać w czasach obecnej zmiany?

– Jakie podejście w dzisiejszych czasach sprawdza się najlepiej?

– Co takiego robią dzisiaj liderzy, którzy szybko zaadaptowali się do nowej rzeczywistości?

Dzisiaj nikt już chyba nie ma żadnej wątpliwości, że mamy do czynienia z zupełnie nową rzeczywistością. To oznacza, że potrzebny jest nowy model przywództwa

Podejście do biznesu, które świetnie sprawdzało się jeszcze rok temu, czy nawet kilka miesięcy temu – dzisiaj nie ma już żadnej wartości. Rolą dzisiejszych liderów jest absolutna zmiana paradygmatów i zupełnie inne spojrzenie na funkcjonowanie całej organizacji. Potrzebne jest też nowe spojrzenie na relacje z klientami i współpracownikami. Poza tym dla pracowników zupełnie inne wartości mają dzisiaj znaczenie, niż te, którymi kierowali się jeszcze rok temu. To wszystko razem sprawia, że jesteśmy właśnie świadkami redefiniowania na nowo pojęcia przywództwa i tego, co nazywamy organizacją.

W ostatnim wydaniu Forbesa Mark Dekan wspomina o 4 filarach, które będą najważniejsze dla nowego modelu przywództwa.

Wyzwanie numer jeden, przed którym stoją dzisiejsi liderzy, to wymyślenie swojej organizacji na nowo.

Covid-19 i kwarantanna, jak nic innego do tej pory, wymusiło zmianę życia i funkcjonowania zdecydowanej większości organizacji. Być może firmy działające już wcześniej onlinowo, np. sklepy internetowe, z małymi zespołami, czy nawet po prostu z kilkoma osobami pracującymi zdalnie nie odczuły zmiany związanej z covidem. A jeśli już, to pewnie odczuły zmianę na dobre, bo najprawdopodobniej ich biznesy eksplodowały w tym czasie. Jednak dla zdecydowanej większości firm, które posiadają biura i pracowników terenowych, których praca polega (czy raczej polegała) głównie na osobistych kontaktach z klientami obecna  zmiana przypomina trzęsienie ziemi w górnych rejestrach skali Richtera.

Gwałtowne przejście na pracę zdalną poniosło za sobą szereg konsekwencji.

Każdy natychmiast opanował obsługę platform komunikacji onlinowej, o których wcześniej nie miał pojęcia. Dużym wyzwanie okazała się  efektywność osobista, tzw. work-life balance, kiedy i praca i życie osobiste odbywa się w tych samych ścianach, a za ścianą jest w pracy mąż lub żona plus dzieci w trzecim pokoju (pod warunkiem, że są trzy pokoje).

W chwili obecnej wiele firm decyduje się na powrót do biur.

Pozostaje jednak pytanie: Jaki zakres pracy zdalnej warto zachować? Ostatnie pół roku udowodniło coś, co było wcześniej przez wielu liderów i managerów nie do zaakceptowania. Okazało się, że zdecydowaną większość zadań można zrealizować w trybie home-office. Z drugiej strony wielu z nas jest spragnionych kontaktów socjalnych z innymi współpracownikami i zdecydowania chętniej wybrałaby pracę w biurze z firmowym ekspresem do kawy. Poza tym niektóre zadania czy projekty zdecydowanie łatwiej i efektywniej jest zrealizować w trybie face-to-face niż online. Z pomocą przychodzi tutaj nieśmiertelna zasada Pareto 80/20 (czy może raczej w obecnej sytuacji 60/40). Nie chodzi tutaj oczywiście o jakieś sztywne trzymanie się żelaznego podziału a jedynie o nową organizacje pracy. Większość firm decyduje się na 2-3 dni pracy w  tygodniu poza biurem przy zachowaniu 2-3 dni pracy w biurze.

Z tym związane są kolejne pytania dotyczące organizacji życia firmowego.  A mianowicie: Czy potrzebujemy w takim razie aż tyle powierzchni biurowej i jak w tej nowej rzeczywistości przygotować biura do pracy w czasach Covid-19 oraz jak pomóc pracownikom w organizacji ich pracy w domu? Obecna sytuacja wyodrębnia wyraźnie różne rodzaje zadań, które powinny być realizowane w różnych środowiskach, np. zadania twórcze i na dodatek grupowe wymagają zupełnie innego otoczenia niż zadania analityczne i na dodatek indywidualne, które mogą być realizowane w domu. Dzisiejsze wymagania stawiana przed biurami w czasach coronawirusa to przede wszystkim: świetnie rozwinięte zaplecze technologiczne z odpowiednią akustyką ułatwiające pracę zdalną z nie tylko z klientami, ale również z pracownikami rozrzuconymi po całym kraju czy nawet po całym świecie; odpowiednia przestrzeń zapewniająca bezpieczne warunki pracy poszczególnym osobom czy np. dostęp do świeżego powietrza, dobrego naturalnego oświetlenia itd.

Kolejne wyzwanie stojące przed liderami to, w jaki sposób zarządzać ludźmi, z którymi nie można się spotkać osobiście. Jak utrzymać relacje z pracownikami, którzy bywają w biurze sporadycznie lub w ogóle? Jak utrzymywać najlepszych albo jak ściągać talenty do swojej organizacji i je rozwijać? Coraz częściej wspomina się o tym, że formy zatrudnienia mogą również ulec dużej zmianie. W niektórych sektorach np. w obszarze informatyki pojęcie pracownik etatowy już dawno nie funkcjonuje. Wysoko wyspecjalizowany freelancer pracujący online w kilka minut, nie ruszając się z domu, może zmienić zleceniodawcę i sprzedawać swoje usługi i doświadczenie komuś innego. Wystarczy  tylko przelogować się do innego systemu onlinowego i sprawa załatwiona. Wielu ekspertów obecnej sytuacji uważa, że z takimi rozwiązaniami na rynku pracy będziemy mieć coraz częściej do czynienia.

Tak więc pierwszym wyzwaniem dzisiejszych liderów to ustawienie organizacji na nowo. Jak przygotować organizację do pracy zdalnej? Ile tej pracy powinno być wykonywane w domu a ile jednak w biurze? Jak przygotować powierzchnie biurowe do pracy zdalnej i do pracy w czasach coronawirusa ? Jak przewodzić ludziom zdalnie?

Kolejnym wyzwaniem jest temat wzajemnego zaufania w biznesie.

Ponieważ jest to temat bardzo delikatny, należy też uzbroić się w cierpliwość i rozwijać go bardzo świadomie. Ci z managerów, którzy stosowali micromanagement (w mniejszym lub w większym stopniu) będą musieli zaufać pracownikom, których teraz nie widzą, że ich praca będzie nadal wykonana. Mark Dekan wspomina, że zarządzanie oparte na obecności musi ustąpić zarządzaniu opartemu na rezultatach. Z tym związana jest odpowiedzialność liderów za rozwój u współpracowników odpowiednich kompetencji i stałe ich weryfikowanie. Chodzi o to, aby pracownicy byli w stanie (często samodzielnie i zdalnie)  realizować swoje zadania nie tylko terminowo, ale również na najwyższym możliwym poziomie.

Nie mając możliwości, albo przynajmniej przy bardzo ograniczonych możliwościach na spędzanie czasu razem z pracownikiem, dzisiejsi liderzy powinni znacznie więcej uwagi zwrócić na utrzymanie więzi z pracownikami.

Najważniejsze umiejętności dzisiejszego lidera w obszarze budowy zaufania to:

– empatia

– umiejętność słuchania

– onlinowe odczytywanie stanów emocjonalnych współpracowników

– badanie, nie tyle poziomu zaangażowania pracowników (co było niezwykle popularne jeszcze rok temu), ale badanie, tego w jaki stopniu pracownicy czują się wspierani.

A skoro jesteśmy przy najważniejszych umiejętnościach dzisiejszego lidera, to tym sposobem przechodzimy do trzeciego wyzwania stojącego przed dzisiejszym liderem jakim jest  efektywne komunikowanie się na odległość.

Pojawiła się nawet inna interpretacja akronimu VIP – dzisiejszy VIP to Virtual Interactive Professional. To osoba, która w spotkanie wirtualne potrafi wnieść sporo energii i wywołać entuzjazm po drugiej stronie ekranu. Głos lidera to dzisiaj podstawowe narzędzie jego oddziaływania na innych. Intonacja, dykcja, pewność siebie wyrażona głosem stanowią podstawowe i niezwykle ważne narzędzie pracy lidera. Określenie „Leadership is Language” nabiera dzisiaj zupełnie innego znaczenia.

Prawda jest też taka, że wielu liderów od dawna powinna nauczyć się dobrze mówić a ten czas doskonale się do tego nadaje. 

W chwili obecnej wszyscy uczymy się nowych zachowań i stylów zarządzania. Nie ma jeszcze gotowców, które powiedzą liderowi co i jak robić. Chodzi np. o nieformalne spotkania. Przecież zawsze miały one ogromne znaczenie dla każdego z managerów. Wspólna kawa w biurze, czy wyjście z pracownikiem na lunch stwarzało liderom szereg możliwości. Pozostaje pytanie jak przenieść te kontakty na wersje onlinowe: luźna rozmowa przez telefon, onlinowa kawa z pracownikiem czy onlinowe imieniny kogoś z zespołu wymagają zaplanowania i świadomego działania ze strony lidera. To jest niezwykle ważne.

Najważniejszym wyzwaniem dzisiejszego lidera wydaje się być odkrywanie sensu i celu na nowo. Organizacje mające poczucie sensu działania i wspólnego celu są w stanie przenosić góry i przetrzymać najgorszy kryzys. W takich organizacjach zmiany wymuszone przez Covid-19 odbywały się z dnia na dzień. Z drugiej strony większe oddalenie (bez kontaktów osobistych) a przede wszystkim bez wspólnego celu czy sensu działania może pogłębić istniejące wcześniej podziały. Przetrwają te organizacje, w których na co dzień funkcjonują jasno określone wartości firmowe i to wartości, z którymi pracownicy się utożsamiają. Koncentracja tylko na wynikach finansowych i na komercyjnych strategiach marketingowych nie wystarczy. Dzisiejsi liderzy podczas wirtualnych spotkań ze współpracownikami będą każdą możliwą okazję wykorzystywali po to, aby wzmocnić poczucie sensu tego, czym zajmuje się organizacja oraz poczucie wspólnego celu działania. Będą prawdziwymi ambasadorami misji i wartości firmowych.

Z tego też powodu aktywności skierowane do współpracowników nie będą dotyczyły już tylko biznesu czy rozwoju kompetencji. Wiele organizacji oferuje współpracownikom onlinowe szkolenia dotyczące np. odżywiania, aktywności fizycznej czy roli i znaczenia zdrowego snu. Wprowadza się rozwiązania np. z dziedziny ergonomii do tworzenia w biurze i w domu zdrowszych warunków do pracy i życia. Managerów uczula się również na obserwację oznak stresu, pracoholizmu czy onlinowego wypalenia zawodowego u swoich współpracowników. Coraz większą uwagę przekłada się do stosowania zasad zdrowej komunikacji, np. eliminowanie służbowych maili w czasie prywatnym czy bardziej efektywne organizowania spotkań wirtualnych.

Czas Covidu-19 jest czymś, z czym wielu z nas nie miało do czynienia do tej pory.

Każdy z liderów w tym czasie wielokrotnie stał na rozdrożu szukając odpowiedzi na pytania:

– Jak zorganizować zespół czy firmę na nowo?

– Jak wzmocnić zaufanie?

– Jak skutecznie komunikować się na odległość?

– Jak wzmocnić poczucie sensu działania i wspólnego celu?

… i wielu z managerów nadal szuka na nie odpowiedzi …

Artur Raba